bear market

Definicja rynku niedźwiedzia

Czy słyszałeś kiedyś o „niedźwiedziach” lub „bykach”, pojęciach często używanych na giełdzie? W rzeczywistości, używane przez traderów, te dwa terminy określają sytuację na giełdzie w ściśle określonym momencie.

Obecnie obserwujemy wzrost liczby rynków, które zintegrowały bessę. Jednak jak dotąd wiele osób nadal nie wie, co to jest. I właśnie o tym temacie będziemy rozmawiać w tym artykule. Innymi słowy zdefiniujemy czym jest bessa, zobaczymy jak działa i ocenimy jego wpływ na giełdę.

Rynek niedźwiedzia: definicja

Rynek niedźwiedzia: co to właściwie jest?

Mówiąc prościej, bessa to nic innego jak okres, w którym następuje spadek cen akcji. Inaczej mówiąc, jest to spadek aż o -20% w porównaniu do ostatnich szczytów.

Omawiane spadki odzwierciedlają negatywny nastrój panujący na rynku w danym okresie. W większości przypadków są one bezpośrednim skutkiem spadków, jakie obserwujemy na rynku. O bessie możemy mówić także w przypadku spadku dwóch indeksów giełdowych BEL 20 lub CAC 40.

W przeciwnym razie bessa może również spowodować spadek cen surowców na okres dłuższy niż 2 miesiące. Jeśli myślisz, że recesja może być powiązana z bessą, to masz rację. Jest to jeden z głównych powodów, które mogą prowadzić do bessy.

Czy możemy podać precyzyjną definicję rynku bessy?

Prawdę mówiąc, nie ma konkretnej definicji rynku bessy. Ogólnie rzecz biorąc, rynek bessy oznacza stały spadek kosztów akcji. Dla organizacji finansowych oznacza to znaczny spadek notowań na giełdzie wynoszący -20%.

I jak wspomniano wcześniej, bessa często wiąże się z odwróceniem koniunktury gospodarczej, czyli recesją. Co może skutkować wzrostem stopy bezrobocia. Można wówczas zidentyfikować bessę, jeśli znasz cykl koniunkturalny, w którym znajduje się aktualna gospodarka.

Jeżeli ta ostatnia znajduje się w fazie ożywienia, bessa byłaby w tym konkretnym przypadku mało prawdopodobna. Alternatywnie, jeśli cykl koniunkturalny ma wkrótce przejść przez bańkę, prawdopodobne jest, że może to doprowadzić do bessy. W takim przypadku należy zachować ostrożność! Oceń sytuację przed inwestycją na giełdzie.

Jeśli odwołujemy się do nazwy bessy, odnosi się ona do sposobu, w jaki niedźwiedź atakuje swoją ofiarę. Będzie zatem wykonywać ruchy od góry do dołu, w przeciwieństwie do byka, który atakuje od dołu do góry.

Jak możemy zinterpretować bessę?

Kiedy przyjrzysz się uważnie cenom akcji, odzwierciedlają one trendy w dochodach inwestorów. Innymi słowy, skoro rynek spada, to z kolei doprowadzi do spadku wartości akcji.

Po stronie inwestorów będzie to powodować pośpiech i strach, co w konsekwencji będzie skutkować podjęciem decyzji o zabezpieczeniu swoich akcji. Ale w każdym razie krachy na giełdzie będą nieuniknione.

Należy jednak pamiętać, że ta obniżka -20% nie dotyczy rynku uniwersalnego. Nie jest to zatem konwencjonalna definicja rynku bessy. Aby zabezpieczyć swoją inwestycję, należy wziąć pod uwagę inne parametry. W szczególności zachowanie innych inwestorów. A kiedy na giełdzie wkracza bessa, większość inwestorów chce uniknąć ryzyka. Dlatego też inwestują w złoto lub obligacje rządowe, co jest bezpieczniejszą i bardziej dochodową inwestycją.

Jakie elementy mogą doprowadzić do bessy?

Kilka czynników może doprowadzić do bessy. Można na przykład mówić o spadku koniunktury gospodarczej, a nawet o spadku wskaźnika liczby osób aktywnych zawodowo. W przeciwnym razie bessa może być również bezpośrednio powiązana z ograniczeniem wzrostu PKB, regresją produktywności i osłabieniem produktywności przedsiębiorstw.

Inne parametry, które mogą wywołać bessę: brak zaufania inwestorów. Zły omen może wówczas spowodować, że inwestorzy sprzedają swoje akcje, próbując uniknąć strat. Co więcej, bessa może trwać nawet kilka lat. Okres, w którym możliwa jest odbudowa rynku, ale który może spowodować znaczny spadek kosztów akcji.

Istnieje również tak zwany cykliczny rynek niedźwiedzia. Jest to spadek rynku, który nie jest związany z załamaniem gospodarki. Może to trwać nawet kilka miesięcy. Pandemia Covid-19 jest przykładem najlepiej ilustrującym cykliczną bessę. W 2020 roku, a dokładnie w marcu, giełda weszła w okres bessy. Konsekwencje: krach na międzynarodowej giełdzie.

A lire également  Ochrona Twoich Bitcoinów: środki bezpieczeństwa cybernetycznego i najlepsze praktyki

Jakie byłyby zatem bezpośrednie konsekwencje bessy?

Konkretnie, co się stanie, jeśli giełda wejdzie w okres bessy? Należy zauważyć kilka konsekwencji. Od spadających cen akcji, przez spadające zaufanie konsumentów, po rosnące stopy bezrobocia, po inwestorów sprzedających swoje akcje w obawie przed ich utratą.

Spadające ceny akcji

W fazie bessy ceny akcji nadal spadają. Będziemy wówczas mieli do czynienia ze zmiennością akcji, która może doprowadzić do znacznych spadków.

​Ograniczenie podejmowania ryzyka przez inwestorów

Kiedy cena akcji spada, inwestorzy wolą unikać ryzyka. Jest to psychologia, która doprowadzi do tego, że bessa przejmie kontrolę nad rynkiem. W rezultacie to właśnie bessa będzie determinować prognozy na kolejne miesiące, a nawet lata.

Wzrost stopy bezrobocia

Kiedy bessa przejmuje kontrolę nad rynkiem akcji, oznacza to, że gospodarka znajduje się w fazie swobodnego spadku. Przynajmniej te dwa elementy są od siebie zależne. Doprowadzi to do wzrostu stopy bezrobocia. Po stronie biznesowej rekrutacja jest mniejsza. Niektórzy zastanawiają się nawet nad zwolnieniami pracowników.

Coraz mniejsza sprzedaż dla firm

Kiedy nadejdzie czas bessy, firmy będą musiały stawić czoła trudnościom, które mogą prowadzić do coraz mniejszej sprzedaży. Można to w szczególności wytłumaczyć spadkiem zaufania konsumentów. Ci drudzy wolą bowiem oszczędzać, niż zwiększać wydatki. Ma to na celu skupienie się bardziej na produktach niezbędnych. W konsekwencji, jeśli gospodarstwa domowe ograniczają zakupy, dla przedsiębiorstw jest to synonim niekorzystnej sytuacji. To logicznie prowadzi do straty.

Jakie są więc różne fazy bessy?

4 fazy reprezentują rynek niedźwiedzia. Po pierwsze, następuje znaczny wzrost cen, po którym następuje spadek cen akcji. Do tego dochodzi przybycie spekulantów i spadek cen.

​1ʳᵉ faza bessy

Pierwsza faza bessy charakteryzuje się znacznym wzrostem cen, co w konsekwencji prowadzi do poczucia zaufania ze strony inwestorów. Z drugiej strony ci drudzy opuszczą rynek i odzyskają wypracowane zyski.

II faza bessy

Pod koniec pierwszej fazy ceny akcji spadną, podobnie jak produktywność, działalność i zyski firm. Są to zatem główne oznaki świadczące o upadku gospodarki. Ponadto te elementy nazywamy wskaźnikami ekonomicznymi, które przed bessą były powyżej średniej. A z powodu bessy spadną i spadną poniżej normy. Doprowadzi to do kapitulacji, co oznacza, że ​​inwestorzy wpadną w panikę, a niektórzy nawet opuszczą rynek.

Trzecia faza bessy

Trzecią fazę bessy reprezentuje pojawienie się spekulantów. W rzeczywistości są to nowicjusze, którzy właśnie weszli na rynek i zwiększają wolumen oraz cenę wymian.

Czwarta faza bessy

To właśnie w czwartej fazie utrzymuje się spadek cen akcji. Rzeczywiście okres ten będzie dłuższy. Dla inwestorów spadające ceny stanowią szansę na powrót na rynek. I w tym przypadku nie mówimy już o bessie, ale o hossie.

Jak odróżnić bessę od korekty?

Oczywiście rynek bessy różni się od tego, co nazywamy korektą. O korekcie mówimy wtedy, gdy dotyczy ona trendu trwającego nie dłużej niż 60 dni. Jest to zatem okazja, a nawet sprzyjający moment, aby znaleźć punkt wejścia w hossę. Z drugiej strony, bardzo rzadko znajdujemy punkty wejścia na rynku bessy. Dzieje się tak dlatego, że stwierdzenie, czy na rynku bessy istnieje luka, jest prawie trudne, jeśli nie niemożliwe.

Jeśli więc chcesz inwestować na giełdzie, nie zalecamy kupowania akcji w okresie bessy. Z drugiej strony można to zrobić, pod warunkiem, że zastosujesz strategię, która pozwoli ci skorzystać z bessy lub nawet jeśli będziesz sprzedawać krótko.

Czy chcesz stawić czoła bessie? Oto jak to zrobić!

Najlepszym sposobem reakcji na bessę jest krótka sprzedaż. Z technicznego punktu widzenia podejście to nazywa się „krótką sprzedażą”. Ale jak to zrobić?

W rzeczywistości możesz pożyczyć akcje, a następnie sprzedać je na rynku. Kolejnym krokiem jest odkupienie ich po atrakcyjniejszej cenie. Tyle że ta metoda ma wysoki wskaźnik awaryjności.

Aby móc pożyczyć akcje, będziesz musiał skorzystać z usług brokera. Następnie suma deficytu lub zysku będzie odpowiadać różnicy pomiędzy ceną sprzedaży akcji a ceną nabycia akcji.

Zakończ ten artykuł w dobrym stylu konkretnym przykładem bessy

Na przykład sprzedałeś 100 akcji za kwotę 50 euro. Kiedy nadejdzie okres spadków cen, akcje zostaną pokryte aż do 40 euro. W tym przypadku Twój zysk wyniesie 1000 euro, czyli 10 euro na akcję. Tutaj mówimy o sprzedaży 100 akcji.

W przypadku wzrostu ceny akcji inwestor będzie musiał kupić akcje po wyższej cenie. Prowadzi to do znacznych strat. Z drugiej strony zminimalizowanie ryzyka jest całkowicie możliwe, aby lepiej poradzić sobie z bessą. Aby to zrobić, rozważ zmniejszenie liczby zapasów wzrostu. W przeciwnym razie możliwe jest także zwrócenie się w stronę obligacji, które w przypadku bessy radzą sobie lepiej. Mówimy tu o inwestycji w złoto lub o inwestycji w sektorach artykułów pierwszej potrzeby, zdrowia itp.